Close

Cały ten zgiełk

przemoc wobec kobiet

Nikt się nie nastawia na to, że zwiąże się z kimś, kto mu zrobi krzywdę. Ale jeśli ta krzywda zostanie już wyrządzona, nasz „książę” podbije nam oko, zwyzywa od zdzir, a na koniec stwierdzi, że to nasza wina, dlaczego wciąż z nim jesteśmy? Niektóre kobiety potrafią odejść po pierwszym objawie przemocy fizycznej lub psychicznej. Niektóre jednak zostają, przebaczają, starają się zapomnieć, wytłumaczyć. Dlaczego? Czy mają tak niskie poczucie własnej wartości, że pozwalają się zmanipulować facetowi, bo je przeprosi, powie, że nigdy więcej, że był pijany, że nie wiedział, co robi lub że to właśnie ona go do tego zmusiła?

Dlaczego te nieszczęśliwe i upokarzane kobiety nie odchodzą od damskich bokserów i nie szukają pomocy? Być może, dlatego że:

  • odczuwają lęk przed zemstą ze strony partnera, który grozi jej lub dzieciom, jeśli prawda o przemocy wyjdzie na jaw,
  • odczuwają wstyd i upokorzenie. Czują się winne – może nawet myślą, że gdyby tylko były lepsze …
  • myślą, że nie zasługują na żadną pomoc, a to jest kara, na jaką zasłużyły,
  • są sparaliżowane bezradnością i upokorzeniem, są ofiarami prania mózgu – wpadają w apatię lub depresję,
  • są zależne finansowo i materialnie od partnera – boją się, bo nie mają gdzie zamieszkać, dokąd pójść, nie są w stanie samodzielnie utrzymać dzieci,
  • wierzą, że przemoc to coś normalnego, właściwie nic takiego – w ich rodzinie przemoc też była obecna – a matka mówiła, że przemoc jest sprawą … rodzinną – nie znają więc prawidłowego wzorca związku kobiety i mężczyzny,
  • mają nadzieję, że to była sytuacja incydentalna, a sam partner zmieni się na lepsze (przecież obiecał),
  • nie wierzą w sens pomocy. Może poprzednia okazała się być nieskuteczna?
  • nie chcą łamać tradycji kulturowo-religijnych. Rodzina to świętość, dzieci muszą mieć ojca, zresztą bicie nie zdarza się bardzo często, a siniaki szybko schodza,
  • bo chwilę później przychodzi miesiąc miodowy: przeprosiny, wspólne wakacje, prezenty, czułe słowa. Jednak im dłużej trwa przemocowa relacja, tym przypadki bicia i poniżania są coraz częstsze i nasilają się.

Przemoc w związku to realne zagrożenie dla życia i zdrowia, nie tylko fizycznego. Nikt nie może bezkarnie krzywdzić innych, nikt też nie może pozwolić, by ktoś go poniżał i dręczył. To sprawa nie tylko zdrowego rozsądku, ale i szacunku do samego siebie. Trzeba być też za siebie odpowiedzialnym i starać się przeżyć życie jak najlepiej. Naprawdę szkoda łez, czasu i zdrowia na łajdaka i na życie na pół gwizdka.

Tak, damscy bokserzy potrafią być uczuciowi, mili, pełni miłości, tylko po to by zdobyć zaufanie kobiety, przywiązać ją do siebie, oddalić od przyjaciół i najbliższych. Potrafią wmówić, że tylko oni rozumieją, kochają, tylko im zależy. Inni to samo zło, chcą ich rozdzielić, zazdroszczą ich miłości. Zwykle są to osobnicy (nie nazwę ich mężczyznami) niespełnieni, z niską samooceną i mnóstwem kompleksów, mimo że starają się tego nie okazywać na zewnątrz. Mogą posiadać osobowość psychopatyczną. Często wybierają partnerki zakompleksione, w trudnej sytuacji, w depresji. Łatwo wtedy taką dziewczynę zmanipulować, zbliżyć się do niej pod pozorem pomocy. Jak rozpoznać, że nasz wybranek może w przyszłości zgotować nam piekło na ziemi?
Są pewne symptomy, na które warto zwrócić uwagę i ich nie bagatelizować.

1. Brak szacunku dla Twoich przyjaciół i rodziny. Próba oddalenia Ciebie od nich, dyskredytowanie ich w Twoich oczach.

2. Nadmierna zazdrość, np. wybuch agresji tylko dlatego, że za długo z kimś rozmawiasz, że się do niego śmiejesz czy pozwoliłaś koledze odwieźć się do domu.

3. Ocenianie Twojej osoby, częsta krytyka Twojego wyglądu, zachowania, cech charakteru. Nawet w towarzystwie. Porównywanie Cie do innych kobiet, mówiąc np. „zobacz, jaka ona fajna” lub „Marek to ma świetną dziewczynę”. Skoro tak bardzo mu nie odpowiadsz, to po co z tobą jest???

4. Jednocześnie źle znosi krytykę swojej osoby. Zawsze stara pokazać się z dobrej strony, wybielić się.

5. Lubi podejmować decyzję za Was oboje. W pierwszej chwili może to wydawać się fajne, bo przecież taki on męski i zdecydowany. Jednak może to być oznaką próby zdominowania Ciebie.

6. Jest wybuchowy, często wpada w gniew właściwie z błachego powodu. Wiąże się to mocno z nadmierną zazdrością i niskim poczuciem wartości.

7. Przemoc go fascynuje, w dzieciństwie maltretował zwierzęta, znęcał się nad słabszymi kolegami. Nie szanuje ludzi, którym powinęła się noga. Właściwie, to nie szanuje nikogo.

8. Stara się Ciebie kontrolować, nie ufa Ci. Brak poczucia własnej wartości pcha go w stronę nieuzasadnionej zazdrości i podejrzliwości, co z kolei przekłada się na próby kontrolowania Ciebie. Sprawdzanie, czy na pewno jesteś w pracy, zadawanie podchwytliwych pytań, żeby złapać Cię na kłamstwie.

9. Przemoc fizyczna. Z początku zawsze stara się ukryć przed Tobą skłonność do przemocy, ale nawet błache wydaje się sprawy takie jak popchnięcie w czasie kłótni, podniesienie ręki jakby chciał Cię uderzyć, wykręcanie rąk, bolesne ściśnięcie nadgarstków, agresywne zachowanie po alkoholu powinny wzbudzić Twoją czujność. Takich rzeczy nie można ignorować. Zwykle przeradzają się z czasem w bicie i poniżanie partnerki.

10. Jest mistrzem manipulacji, często wzbudza w Tobie poczucie winy lub mówi, jaki to on jest nieszczęśliwy (ewentualnie strzela focha), żeby wpłynąć na zmianę Twoich planów. Wywiera na Ciebie presję psychiczną.

Oczywiście facet nie musi posiadać wszystkich tych cech naraz, żeby w przyszłości okazać się „damskim bokserem”. Jednak jeśli już coś zacznie Cię niepokoić w Jego zachowaniu, wybadaj dyskretnie wśród jego znajomych, jak to było w Jego poprzednich związkach. Jeśli się okaże, że była tam przemoc fizyczna lub psychiczna, nie zastanawiaj się. Uciekaj od typa jak najszybciej. Zapytany, na pewno będzie próbował ośmieszyć byłą partnerkę, zbagatelizować sprawę, wybielić siebie. To jeszcze jeden symptom. Wszyscy są winni, tylko nie on.

Czego boi się „damski bokser”? Że się wyda! Że znajomi, sąsiedzi, rodzina dowiedzą się jaki jest słaby, zakompleksiony. Dlatego wpierw stara się doprowadzić do sytuacji, w której nie będziesz miała do kogo się zwrócić po pomoc; zdyskredytować Twoją wiarygodność; uzależnić od siebie finansowo; wmówić, że sobie na To zasłużyłaś, że bez niego jesteś nikim i sobie nie poradzisz. Oprawcy bardzo często, a wręcz zawsze, przybierają maski dobrych, przykładnych, wzorcowych ludzi.

Pamiętaj! Masz prawo być szczęśliwa … Jeśli uderzy raz, nie czekaj na drugi …, przełknij wstyd i upokorzenie, nie ukrywaj tego. Pokaż mu, że nie pozwolisz zrobić z siebie ofiary. Odejdź. Bądź silna, może skorzystaj z psychoterapii dla kobiet, pomocy psychologa, odnów dawne przyjaźnie, zdobądź nowe, zacznij uprawiać sport. Uwierz w siebie!

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli już jesteś uwikłana w taki przemocowy związek i nie wiesz, co możesz zrobić, żeby się skutecznie z niego uwolnić, zajrzyj na stronę Centrum Praw Kobiet: https://cpk.org.pl/o-nas/kontakt/

 

Spoty kampanii „Kocham. Szanuję” będącej częścią „Kocham. Nie biję”:

 

Zostaw komentarz

Your name
Your email address
Website URL
Comment